Zielono nie tylko za ogrodzeniem

Zielono nie tylko za ogrodzeniem

W dzisiejszych czasach, najszybciej rozrastającą „roślinnością” jest dżungla. Na nieszczęście ta betonowa. Rzadko kto słyszy o nowych przydomowych ogródkach, ponieważ w mieście nie ma takich możliwości. A działkowicze coraz częściej chcą spędzać swój wolny czas w cieniu, przy grillu, zamiast na pieleniu grządek. Więc, co z ogrodami?

W domu też zielono mi

To dziwne, ale rośliny zamieszkały w mieście i mają się nie najgorzej. Weszły w symbiozę z dwunożnymi przedstawicielami planety, i zaaklimatyzowały się w ich naturalnym środowisku. Ale przecież rośliny zawsze można było spotkać w mieszkaniowych doniczkach, co więc się zmieniło? Zmieniło się wiele. Rośliny zyskały większe pole do popisu. I to dosłownie. Od dzisiaj, nie musimy oglądać zieleniny na parapetach czy stolikach: teraz zostały dla nich wydzielone nawet całe zielone ściany. Jest to tak zwany ogród wertykalny: wspaniałe, przestrzenne projekty ogrodów, na które może sobie pozwolić każdy botanik- amator. Ogród wertykalny umieszczony na ścianie to na ogół rośliny rosnące w specjalnie zaizolowanych wnękach.

Należy wybrać taki pion, aby był on dobrze nasłoneczniony w ciągu dnia. Świetnie sprawdzą się do tego ściany zachodnie lub południowe. Przygotowując kompozycję naszego domowego ogrodu, należy bardzo dokładnie przeanalizować położenie wszystkich z roślin. Muszą one posiadać jak najlepszy dostęp do promieni słonecznych, oraz nie zabierać światła mniejszym z nich. Do swoich ogrodów najlepiej jest wprowadzać rośliny, które są mało wymagające, np. potrzebują małej ilości wody, nie wymagają częstego przycinania, a także takie, które nie zakorzeniają się zbyt głęboko i nie domagają się zbyt wiele słońca. Najczęściej wybierane są m.in. bluszcze, rośliny z rodziny ananasowatych, czy skrzydłokwiaty.

„Miękki” projekt

Jednak projektowanie ogrodów nie ogranicza się tylko do roślin liściastych. Coraz częstszym gościem na salonach jest nie kto inny jak mech. Niegdyś uważany za roślinę pospolitą, teraz znany z wyrafinowanego smaku, jakiego dodaje nowoczesnym wnętrzom. Najczęściej spotykany ozdobny mech na ścianie to sprowadzany z Norwegii chrobotek reniferowaty. Jest on bardzo wdzięczną i niewymagającą rośliną- nie wymaga on podlewania, gdyż wszelką wilgoć, potrzebną do życia pobiera z atmosfery. Domowe ogrody są projektowane w sposób coraz najbardziej oryginalny. Mają zachwycać przede wszystkim swoją prostotą i nadawać przestrzennego wymiaru pomieszczeniu.

Dlatego też pomysły projektantów nie ograniczają się wyłącznie do „czterech ścian” domu. Ogrody zielone manifestują swoją obecność także na sufitach oraz podłogach (odpowiednio zabezpieczone hartowanym szkłem). Jest on również interesującym akcentem widniejącym na meblach i dekoracjach.

Na specjalne życzenie klienta, może on zostać poddany, całkowicie nieszkodliwej dla flory koloryzacji. Dzięki czemu wnętrze zostanie ożywione w dodatkowy sposób. Ogrody wertykalne to wciąż nowy pomysł w dziedzinie stylizacji wnętrz, jednak w szybkim tempie zyskuje on rzeszę nowych fanów. Zarówno od strony wizualnej, jak i praktycznej: mech wspaniale „wchłania” dźwięki, dlatego jest naturalnym wygłuszeniem, które może sprawdzić się szczególnie w budynkach wielorodzinnych. Coraz częściej decydują się na niego także osoby, pragnące znaleźć ukojenie: poczuć naturalny dotyk miękkiego runa leśnego, a także uspokoić nerwy zielenią na swojej ścianie.

Podsumowanie

Ogrody wertykalne, to kreatywna wizja. W świetny sposób łączy ona ze sobą dwa światy: nieuchronnie nadchodzącej nowoczesności, oraz nieprzemijającej, silnej zieleni. Razem, te dwie przeciwności tworzą wspólną i harmonijną całość, w którą dopasować się może jeszcze wiele innych elementów układanki tworzących dom.

Dodaj komentarz